Jak przekonać chorego do skorzystania z pomocy psychologa?

Dajcie mi spokój. Sam sobie poradzę.
Nie jestem nienormalny.
I co niby ten psycholog mi powie?

To często słyszą bliscy chorego w odpowiedzi na propozycję skorzystania z pomocy psychologa. Również to znam, bo nikt z moich najbliższych, którzy chorowali na raka nie chciał skorzystać z pomocy psychologa, kiedy sama nim nie byłam, więc nie miałam jeszcze doświadczenia ani narzędzi do tego, aby spróbować przełamać ich opór.

Teraz nie wiem, czy jakiekolwiek sposoby by na nich zadziałały, ale na pewno bym spróbowała i z doświadczenia już wiem, że często, w warunkach szpitalnych prawie zawsze udaje mi się przełamać opór pacjenta przed skorzystaniem z pomocy psychologicznej.

Jak przekonać chorego do skorzystania z pomocy psychologa?

Rola psychologa w szpitalu

W codziennej pracy najlepszym dowodem tego jest fakt, że przychodzę do szpitala, w systemie brak zleceń konsultacji, ale ja lub moje koleżanki z zespołu idziemy na oddział, po czym spędzamy tam ponad pół dnia, bo okazuje się, że tak ogromne były potrzeby pacjentów. I to na jednym oddziale. A mamy ich dziesięć…, więc sami widzicie, jak ważna jest rola samego psychologa, który wychodzi do pacjentów zamiast czekać aż zostanie do nich poproszony.

Takiego podejścia staram się również uczyć moich praktykantów, i jeśli to pojmą, to dla mnie największy sukces, bo z takim nastawieniem pójdą w świat i mam nadzieję będą pomagać wielu osobom, które nie mają śmiałości bądź przekonania do korzystania z pomocy psychologa.

Co zrobić, gdy chory nie chce spotkania z psychologiem?

Ale wracając do kwestii bliskich, którzy dostrzegają, że chory mógłby skorzystać na spotkaniu z psychologiem. Co zrobić, kiedy chory stanowczo odpowiada, że nie chce takiego spotkania?

Konsultacja w ośrodku

Po pierwsze, w ośrodku, w którym leczy się chory dowiedz się, gdzie jest psycholog szpitalny i porozmawiaj z nim. Powiedz o uprzedzeniu chorego do korzystania z tego typu pomocy. Myślę, że jeśli psycholog będzie wystarczająco otwarty, podejmie się podejścia do pacjenta i niezobowiązująco spróbuje nawiązać z nim kontakt. Jeśli zrobi to dostatecznie subtelnie, jest ogromna szansa, że pacjent otworzy się i chętnie z nim porozmawia.

Spotkanie w domu

Jeśli mówimy o pacjencie, który miałby przyjść na taką konsultację z domu:

  • Użyj argumentu, żeby potraktował to spotkanie czysto edukacyjnie.
  • Uspokój, że nie musi odpowiadać na wszystkie pytania i może powiedzieć psychologowi tylko tyle, ile będzie chciał.
  • W każdej chwili będzie mógł przerwać rozmowę oraz podziękować za dalszą współpracę.
  • Nikt nie powinien się na nikogo w tej sytuacji gniewać.

Należy wtedy pochwalić otwartość chorego i sam fakt, że dał sobie szansę i na własnej skórze sprawdził, czy taka forma wsparcia jest dla niego. Podczas spotkania może okazać się, że osobowość danego psychologa nie przekonała chorego, być może jakiś element jego sposobu bycia i komunikacji z pacjentem nie będzie mu odpowiadać i to też jest normalne. Przecież w życiu nie każdego darzymy sympatią i nie z każdym dobrze się czujemy.

Dlatego w takich sytuacjach warto dać sobie ponownie szansę i spróbować spotkania z kimś innym. Może akurat traficie na kogoś, kogo chory polubi i obdarzy zaufaniem. Jest wielu wspaniałych psychologów, których chorzy uwielbiają. Spróbujcie poszukać właśnie takiego, który poza kompetencjami zawodowymi, będzie po prostu fajnym człowiekiem i będzie miał w sobie to coś, co akurat waszą bliską osobę przekona.

Korzyści ze współpracy z psychologiem

Przy współpracy z psychologiem chory może:

  • Znacznie lepiej znosić leczenie, mobilizować się do rehabilitacji i leczenia.
  • Czuć się bezpiecznie i wypracować sposoby radzenia sobie z lękiem o zdrowie.
  • Znaleźć przestrzeń do uwalniania trudnych emocji związanych z chorobą bez obawy, że obciąża sobą najbliższych.

Właśnie ta obawa jest dla większości chorych źródłem znacznego dyskomfortu, przez co unikają tematów związanych ze strachem, poczuciem bezsilności, a czasem nawet beznadziei…po to, aby chronić swoich najbliższych. A tłumienie emocji jest bardzo energochłonne…gdzie my tej energii potrzebujemy do zdrowienia, nie do ukrywania przed światem tego, co nas dusi i przytłacza.

Wsparcie od osób z doświadczeniem

Jeśli znacie osoby, które w trakcie choroby korzystały z pomocy psychologa, spróbujcie zachęcić chorego do spotkania z nią lub nim. Jej doświadczenie może być najbardziej wiarygodnym potwierdzeniem korzyści płynących z korzystania ze wsparcia psychologa.

Nie rezygnuj i szanuj decyzję chorego

Nie obiecuję, że to pomoże. Natomiast na pewno, nawet kiedy opór nie ustaje, warto co jakiś czas wracać do tematu. Może się okazać, że dziś to po prostu nie ten czas, może chory jest zbyt zmęczony i rozdrażniony, żeby podejmować trudne tematy. Dlatego jeśli spodziewasz się odmowy skorzystania z pomocy psychologa, zaplanuj taką rozmowę na jeden z dobrych bądź po prostu lepszych dni chorego, kiedy jest w miarę wypoczęty.

Mam nadzieję, że powyższe wskazówki okażą się pomocne i przede wszystkim skuteczne. Dajcie znać, jeśli macie doświadczenie w tej materii, może macie swoje sposoby, o których bardzo chętnie się dowiem. Trzymajcie się i pamiętajcie, że nikomu nie pomożemy na siłę. Ważne, żeby mieć poczucie, że zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. To w zupełności wystarczy. Także próbuj, ale nie zniechęcaj się ani nie zrażaj, jeśli twoja propozycja zostanie odrzucona mimo wszelkich wysiłków. Chory ma prawo decydować o sobie, a my musimy mu na to pozwolić.