Jak radzić sobie z lękiem przed badaniami kontrolnymi?
Dlaczego boimy się badań kontrolnych?
Lęk przed badaniami lekarskimi jest zjawiskiem powszechnym i dotyka wielu z nas. Towarzyszy szczególnie osobom, które dawno nie przechodziły badań profilaktycznych i pomimo tego, że wiedzą, iż warto skorzystać szczególnie z obecnych programów badań przesiewowych, powstrzymuje ich silny lęk, że coś wyjdzie i ziści się ich najgorszy scenariusz, albo że dostaną reprymendę od lekarza za długą przerwę w badaniach, lub że badanie będzie nieprzyjemne. Wielu z nas doświadcza niepewności i napięcia w związku z badaniami, którym się poddaje.
Osoby, np. po leczeniu onkologicznym, przechodzą przez to regularnie, a ich lęk nasila się szczególnie kilka dni przed badaniem kontrolnym. Osoby bez diagnozy poważnej choroby, które poddają się badaniom profilaktycznym również często przeżywają napięcie, jednakże ich priorytetem jest zdrowie, dlatego są gotowe znieść ten dyskomfort, aby żyć dłużej w zdrowiu. Musimy pamiętać, że lęk jest naturalną reakcją na niepewność i poczucie braku kontroli. Dla pacjentów zwykle oczekiwanie na wynik badania jest znacznie bardziej stresujące od trudnej diagnozy. Wolą najgorszą informację od poczucia zawieszenia i niepewności.
Doświadczenia z przeszłości a prawo do wyboru
Nasz poziom tolerancji na niepewność jest częściowo wrodzony, ale również zdeterminowany przez nasze przeszłe doświadczenia, jakość wsparcia społecznego oraz wyuczone dotychczas strategie radzenia sobie. Poziom lęku przed badaniami kontrolnymi i profilaktycznymi może wynikać również z doświadczeń naszych bliskich, np. nie chcemy się badać, bo nasza ciocia przez przypadek w trakcie badań profilaktycznych dowiedziała się, że ma raka piersi. Takie doświadczenia niekiedy prowadzą do myślenia Po co się badać, i tak będzie, co ma być. Oczywiście możesz wyjść z takiego założenia i unikać badań, jednakże musisz być gotowy/a na poniesienie konsekwencji swoich decyzji.
Tak rozmawiam z pacjentami, którzy boją się jakiegoś badania lub leczenia. Zawsze mówię, że mają wybór, nikt nie zmusi ich do danej decyzji, ale muszą być rzetelnie poinformowani przez lekarza, jakie mogą być potencjalne konsekwencje zaniechania badań bądź leczenia. W przypadku lęku przed badaniem, nawet bezbolesnym, jak np. USG, a raczej lękiem przed jego wynikiem, “negocjując” z pacjentem, mówię, że nawet jeśli wynik badania będzie niepomyślny, on nadal może zadecydować, co z tą informacją dalej zrobi. Sam wynik nie zobowiązuje go do dalszego poddania się procedurom.
Po takim “wynegocjowanym” badaniu, jeśli wyjdzie dobrze, pacjent może być już oswojony z kolejnymi procedurami medycznym. Natomiast, jeśli okaże się, że coś wymaga dalszej diagnostyki i leczenia, a pacjent odmawia poddania się kolejnym procedurom, na tym etapie ponownie powinien zostać poinformowany przez lekarza o potencjalnych konsekwencjach odmowy dalszej współpracy z nim. W niektórych sytuacjach wystarczy dać pacjentowi trochę czasu na przemyślenie i przespanie się z myślą o potencjalnym badaniu czy leczeniu. Kiedy pacjent w pierwszym kontakcie całkowicie stawia opór przed badaniem czy leczeniem, zaglądam do niego po raz kolejny, np. następnego dnia i ponownie poruszam temat. Ten czas na przemyślenie decyzji bywa zbawienny, pozwala pacjentowi przetworzyć informacje i podjąć decyzję, która nie będzie zagrażać jego życiu i zdrowiu, jednakże ważne jest, aby miał poczucie, że to była jego decyzja.
Oswajanie lęku przez wiedzę i wyobraźnię
Jeśli bardzo boicie się jakiegoś badania, warto zgłębić temat i dowiedzieć się, na czym ono dokładnie polega. Zwykle to niewiedza powoduje lęk. Jeśli sprawa nie jest pilna, możesz na początek wykonywać przynajmniej raz dziennie ćwiczenie, polegające na tym, że w stanie relaksu wyobrażasz sobie daną procedurę. Z tej perspektywy przestaje ona być tak straszna, a ponieważ dla naszego ciała nie ma znaczenia, czy doświadczamy czegoś fizycznie czy tylko w naszej wyobraźni, w ten sposób będziesz oswajać swoje ciało z danym badaniem, co stopniowo pomoże złagodzić lęk przed nim.
Proste techniki na czas tuż przed badaniem
Bezpośrednio przed badaniem możesz zastosować prostą technikę oddechową. Licząc do czterech robisz wdech, pozostajesz na wdechu przez kolejne cztery sekundy i wydychasz powietrze licząc do czterech. Polecam również automasaż wewnętrznej części dłoni, a dokładnie kłębu kciuka, czyli tej mięsistej część dłoni znajdującej się pod kciuki. Masujemy go kciukiem przeciwnej dłoni, i następnie zmieniamy stronę. Niektóre osoby mają nawyk ugniatania sobie dłoni w stresie. Robią to instynktownie, ponieważ w ten sposób możemy wyciszyć nasz układ nerwowy – działają tutaj dwa czynniki: jeden to ucisk punktu akupresurowego, który aktywuje przywspółczulną część ośrodkowego układu nerwowego odpowiedzialnego za regenerację i trawienie, drugi to fakt, że taki masaż ściąga naszą uwagę do tu i teraz, co pomaga ugruntować się i odciągnąć umysł od myśli wywołujących lęk.
Plan awaryjny na czas oczekiwania
Pacjentom chorym przewlekle często proponuję stworzenie własnego planu awaryjnego na czas nasilenia lęku przed kolejnymi badaniami kontrolnymi. Konkretny harmonogram tych dni, na który może składać się dosłownie kilka prostych punktów, takich jak poranna kawa, zakupy, gotowanie obiadu, spacer, udział w zajęciach relaksacyjnych daje poczucie bezpieczeństwa pomimo doświadczania niepewności. Przewidywalność tych dni może pomóc w łagodzeniu lęku przed badaniami, a jasno określone zadania pomagają również ściągnąć nasze myśli do tu i teraz, aby fantazje na temat najgorszych potencjalnych scenariuszy nie zawładnęły nami i nie zaburzyły naszego codziennego funkcjonowania. W radzeniu sobie z lękiem przed badaniami niektórym pomaga rozmowa, a niektórzy mają całkiem przeciwną potrzebę, chcą spędzić ten czas w samotności i nie rozpraszać się. Każda z tych strategii, jeśli jest pomocna, jest dobra. Ważne jednak, aby w miarę możliwości upewnić się, że wycofanie nie wynika z próby ochrony nas jako bliskich, a ze zwykłej potrzeby ciszy i spokoju.
Nie musisz iść tam sam/a
Wiele osób czuje się pewniej, kiedy na badania przychodzą z bliską osobą. Omówcie to wcześniej i zaplanujcie. Nawet jeśli bliska osoba tego dnia pracuje, może wziąć wtedy urlop. Ktoś być może tutaj się oburzy, że jak to, przecież pracy trzeba pilnować. I owszem, racja, ale do lekarza zwykle nie chodzimy codziennie i jest to wyjątkowa sytuacja, dlatego również na te wyjątki są przewidziane urlopy. Ludzie tak często robią i jest to dla nich naturalne, że chcą towarzyszyć swoim bliskim w sytuacjach, kiedy oni potrzebują ich obecności.
Praca z lękowymi myślami i nagradzanie siebie
Mówiąc o źródłach lęku przed badaniami nie sposób wspomnieć o przekonaniach bądź po prostu myślach, które nasilają nasz lęk. Chcąc je przeformułować na wspierające, po pierwsze zdefiniuj, jaka konkretna myśl powoduje Twój lęk, np. “Boję się, że dowiem się, że jestem poważnie chory”. Wtedy, zadaj sobie pytanie, czy to, że dowiesz się, że jesteś poważnie chory to fakt. Naturalnie przed badaniem nie jesteś w stanie tego określić, więc odpowiedź brzmi nie. Wtedy zastanów się, co się wydarzy w najgorszym, a co w najlepszym wypadku. W tej sytuacji w najgorszym przypadku dowiesz się o poważnej chorobie, ale jednocześnie lekarz najprawdopodobniej zaproponuje dalszą diagnostykę, która potwierdzi bądź wykluczy wstępną diagnozę lub przedstawi konkretny plan leczenia. Natomiast w najlepszym przypadku dowiesz się, że wszystko jest w porządku i jesteś zdrowy. Po tym, kiedy przełamiesz swój lęk przed badaniem i poddasz mu się, nie zapomnij nagrodzić się za wysiłek, który w to włożyłeś. Po otrzymaniu pomyślnych wyników, pamiętaj również o tym, aby uczcić swoje zdrowie, ciesz się nim i szukaj jak najwięcej okazji do świętowania. 🙂
Podsumowanie
Podsumowując, jeśli czujesz lęk przed badaniem kontrolnym — to nie znaczy, że sobie nie radzisz. To znaczy, że jesteś człowiekiem, który dba o siebie. Spróbuj potraktować badanie jak formę troski, a nie zagrożenie. Pamiętaj, że to od Ciebie zależy, jak wykorzystasz otrzymane wyniki badań.
