Poczucie osamotnienia w chorobie – jak sobie z nim radzić?
Uniwersalność poczucia osamotnienia
Choroba potrafi odsunąć nas od ludzi, nie tyle fizycznie, co emocjonalnie i sprawia, że czujemy się bardziej osamotnieni niż kiedykolwiek wcześniej. Jak z tym sobie poradzić? Co możemy w związku z tym zrobić? Tym razem postaram się odpowiedzieć na te pytania. Ale najpierw, chciałbym zacząć od tego, że poczucie osamotnienia jest niezwykle powszechnym zjawiskiem nie tylko w chorobie, ponieważ kogo z nas nigdy nie dopadło poczucie osamotnienia, jeśli nie w trudnej sytuacji życiowej, to np. w realizacji marzeń, dążeniu do poczucia spełnienia, podejmowaniu życiowych decyzji spójnych z naszym wewnętrznym głosem. Chyba nie przesadzę mówiąc, że poczucie osamotnienia na różnych etapach życia dopada każdego z nas.
Natomiast pozostając w temacie chorób przewlekłych przyjrzymy się źródłom poczucia osamotnienia właśnie w tym trudnym czasie, jakim zwykle jest kryzys zdrowotny.
Źródła osamotnienia: Utrata ról społecznych i wstyd
Choroba często zmusza nas do wycofania się z realizacji pewnych ról społecznych. Wtedy, przynajmniej tymczasowo przestajemy funkcjonować jako głowa rodziny, czy jako pracownik. Również jako rodzic czy przyjaciel nasze funkcjonowanie staje się ograniczone. Przechodzimy z roli osoby udzielającej pomocy do roli osoby potrzebującej pomocy. To szalenie trudne, szczególnie dla osób, przywiązanych do postrzegania siebie jako tak zwanego pomagacza.
Ponadto, choroba niejednokrotnie wywołuje w ludziach wstyd, szczególnie w środowiskach, gdzie choroba jest, bądź mam nadzieję, już była tylko w przeszłości postrzegana jako kara Boska. Dziś, pomimo powszechnej świadomości, że choroba to niczyja zemsta za grzechy, często gdzieś w środku, w nas jest poczucie, że być może w jakiś sposób zasłużyliśmy sobie na tę chorobę i może jednak nie ma się co przyznawać do swoich trudności zdrowotnych. Naturalnie nie chcę generalizować i całe szczęście coraz więcej ludzi otwarcie rozmawia o swoich chorobach, jednakże wstyd nadal pojawia się w relacji odczuć pacjentów.
Nieumiejętność proszenia o pomoc i zależność od innych
Poczucie osamotnienia niekiedy wynika z nieumiejętności proszenia o pomoc. Celowo mówię o nieumiejętności, ponieważ to słowo może uwzględniać, że możemy w sobie ją wykształcić, a choroba często zmusza nas do działań w tym kierunku.
Tym, co sprawia, że choroba to zwykle trudny czas w poczuciu osamotnienia to fakt, że w chorobie stajemy się zależni od innych i w tym samym czasie, jeśli żyjemy sami i nie mamy wielu bliskich osób wokół dociera do nas, że z wieloma wyzwaniami pozostajemy sami. Naturalnie nie musi tak być, jednakże jak wspomniałam wcześniej, proszenia o pomoc zwykle musimy się dopiero nauczyć.
Sygnał do budowania wspierających relacji
Pamiętaj również, że poczucie osamotnienia jest naturalnym stanem, który pokazuje nam, że nawet pomimo tego, że dotychczas wydawało nam się, że jesteśmy samowystarczalni i ze wszystkim musimy i radzimy sobie sami, okazuje się, że jednak potrzebujemy więzi i kontaktu z innymi ludźmi, szczególnie w trudnym czasie. Potraktuj poczucie osamotnienia nie jako słabość, tylko sygnał, że potrzebujesz zbudować z kimś wspierającą relację. Taką w której będziesz mógł się poczuć przede wszystkim bezpiecznie i wysłuchany.
Co zrobić, aby zmniejszyć poczucie osamotnienia w chorobie?
Wiem, że przyjaźnie buduje się wiele lat i trzeba też mieć odrobinę szczęścia, aby trafić na właściwych ludzi, więc jeśli nie masz przyjaciela/przyjaciółki, możesz poszukać kontaktu z ludźmi choćby podczas wykonywania codziennych czynności, np. z panią ekspedientką w zaprzyjaźnionym sklepie, w trakcie rehabilitacji, w poczekalni do lekarza. Nawet te krótkie i być może powierzchowne rozmowy mogą sprawić, że poczujesz się częścią przynajmniej lokalnej społeczności. Zachęcam również do, np. odświeżania starych znajomości. Być może jest ktoś, z kim dawno nie rozmawiałeś/aś, a miło wspominasz tę znajomość. Zwykle nie jest za późno na odświeżenie starych znajomości, szczególnie tych, które ciepło wspominamy. Jeśli nie masz już do niego numeru telefonu, możesz spróbować odnaleźć go w mediach społecznościowych. Nawet jeśli osobiście z nich nie korzystasz, może Ci w tym pomóc ktoś z młodszego pokolenia. W internecie można również znaleźć grupy wsparcia dedykowane osobom doświadczającym danej choroby. To może być łatwo dostępny sposób na poznanie osób o podobnych doświadczeniach i uzyskanie wsparcia, co z pewnością przyczyni się do zmniejszenia poczucia osamotnienia.
Kolejnym krokiem może być oswojenie się z czasem spędzanym samemu. Niektóre osoby uwielbiają samotne chwile w spokoju, ale dla wielu z nas jest to jednak coś, czego musimy się nauczyć, znaleźć sposób na cieszenie się własnym towarzystwem i docenianie chwil, np. samotnego tworzenia, modlitwy, codziennych drobnych rytuałów, takich jak np. kawa z widokiem na drzewa. Sama z poczuciem osamotnienia radziłam sobie tak, że chodziłam z książką do kawiarni. Z jednej strony byłam sama, ale z drugiej miałam ludzi wokół, którzy niejako towarzyszyli mi w robieniu czegoś, co sprawiało mi przyjemność. Muszę przyznać, że to przesiadywanie w kawiarniach miało swój urok. Pozwalało niejako nabrać dystansu do otaczającego świata, a zarazem poczuć, że jest się jego częścią.
To, co w moim odczuciu również pomaga w chwilach osamotnienia, to kontakt z naturą. Jest dostępna cały czas i obcując z nią obcujemy z całą gamą żywych stworzeń, dzięki którym odzyskujemy łączność ze światem. Ich energia sprawia, że nie czujemy się sami, a ich nienachalne towarzystwo po prostu wycisza.
W odnajdywaniu się w samotności mogą pomagać inspirujące i wartościowe filmy. Osobiście uwielbiam “Nietykalnych”. Wspaniały film o czerpaniu radości z życia pomimo choroby. Jeśli jeszcze go nie znasz, naprawdę polecam.
Podsumowanie: Zaakceptuj i eksperymentuj
Pamiętaj, że poczucie osamotnienia jest zupełnie naturalnym stanem, szczególnie w chorobie. Zamiast uciekać od niego i złościć się na siebie postrzegając je jako słabość, spróbuj oswoić się z nim, znajdź własny sposób na jego przeżywanie. Aby to zrobić, eksperymentuj, sprawdzaj, co Ci służy, co poprawia Twój nastrój i przywraca poczucie jedności ze światem. Pomyśl, w jaki sposób możesz budować relacje z innymi ludźmi, w czyim towarzystwie czujesz się dobrze, i gdzie możesz spotkać życzliwych ludzi.
I tak jak mówiłam na początku, poczucie osamotnienia dopada większość z nas, dlatego jeśli teraz tak się czujesz, pamiętaj, że wiele osób wokół ciebie ma podobnie. 🙂
